dziwne wiersze
zaloguj się

wszystkie rzeczy

Gdyby

Gdyby mój kocur bury miał trochę mniej kultury, byłby może podobny do tego gościa z góry. Gdyby mój kocur szary lubił się napić piwka, byłby może podobny do sąsiada z przeciwka. Gdyby mój kocur biały nie mył się co godzinę, byłby może podobny do pana Józka z synem.…

w zeszłym miesiącu

@franciszek-jan-klimek

DYREKTOR

Po głowie skacze wesz. Regularna menda gryzie niżej. Wszawicę łatwo jest opanować!

w zeszłym miesiącu

@enormi-stationis

powiedzieć można wszystko

będę wiedział i będziecie się mnie pytać; (nie ma początku, nie było żadnej przerwy) – lubię kotki, więc możesz udawać kotka i chuj z twoimi gardami. tu się spotykają racjonaliści ale to nie my.

w zeszłym miesiącu

@ilona-witkowska

You are tired,

You are tired, (I think) Of the always puzzle of living and doing; And so am I. Come with me, then, And we’ll leave it far and far away– (Only you and I, understand!)…

w zeszłym miesiącu

@e-e-cummings

A Golden Day

I found you and I lost you, All on a gleaming day. The day was filled with sunshine, And the land was full of May. A golden bird was singing Its melody divine, I found you and I loved you, And all the world was mine.…

w zeszłym miesiącu

@paul-laurence-dunbar

Any Common Desolation

can be enough to make you look up at the yellowed leaves of the apple tree, the few that survived the rains and frost, shot with late afternoon sun. They glow a deep orange-gold against a blue so sheer, a single bird would rip it like silk. You may have to break…

w zeszłym miesiącu

@ellen-bass

Afternoon

When I was about to die my body lit up like when I leave my house without my wallet. What am I missing? I ask patting my chest pocket. and I am missing everything living that won’t come with me into this sunny afternoon…

w zeszłym miesiącu

@max-ritvo

Lament

Co słychać w puszczy? Wschodzi ostrze tarczy i świeci. Co słychać u zwierząt? Drepczą w zgiełku; ciężkie łby spod kojca. Co słychać w domu? Dom wykarczowany – i słusznie. Co słychać u ludzi? Ranny ubój; udój rosy. Co słychać w nocy? Nic prócz nocy.…

w zeszłym miesiącu

@marcin-pierzchlinski

Curriculum vitae

Dzieciństwa mego blady, niezaradny kwiat Osłaniały pieszczące, cieplarniane cienie. Nieśmiałe i lękliwe było me spojrzenie I stawiając krok cudzych czepiałem się szat.…

w zeszłym miesiącu

@leopold-staff

Autobiography

1. You could say I grew up in a rough neighborhood: We owned boxing gloves. The red ones I loved, which represented fire and strength. I loved how they looked on me. It was rough because my uncle who lived next door was a blackbelter, and we were born with fists. My brother…

w zeszłym miesiącu

@arkaye-kierulf

Apel

Młody, zadziorny Polaku, Nie szastaj się w lewo i w prawo, Bądź czyścicielem znaków Drogowych! To piękny zawód. Są w naszej ojczyźnie szlaki Rzucone wśród lasów i zbóż, Stoją na drogach znaki, Te znaki pokrywa kurz.…

w zeszłym miesiącu

@andrzej-waligorski

Przyszywanie guzika

Przyszywanie guzika To przyjemność jest dzika, Zwłaszcza dla stuprocentowego mężczyzny. Przyszywa, a potem cały Wygląda jak z pola chwały, Nic tylko rany na nim I blizny.…

w zeszłym miesiącu

@ludwik-jerzy-kern

Somewhere in My Body Are Two Flowers for the Same Person

I do not always have the right thing to say my foot sometimes moves without me a wing of my library is filled with only the knocking of one cuckoo clock and the voices of yellow flowers a path of empty vases follows us somewhere in my body small memories…

w zeszłym miesiącu

@anis-mojgani

* * * (Zmęczony burz szaleństwem...)

Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany, Już niczego nie pragnę, jeno wielkiej ciszy I kogoś, kto zrozumie mój żal nienazwany, Kogoś, kto mą bezsłowną tęsknotę usłyszy;…

w zeszłym miesiącu

@julian-tuwim

Postcard From Home

Sitting on the deck, bare feet on the railing, I watch and listen to this day spilling out its myriad flow of details, one after another, one on top of another, seamlessly, with no apologies, not the slightest backing off: two ruby-throated humming birds…

w zeszłym miesiącu

@al-zolynas

* * * (Powrócą żołnierze z pobojowisk...)

Powrócą żołnierze z pobojowisk, powrócą więźniowie z obozów powrócę i ja i opowiem o moich dziwacznych losach. O śmierci milionów ludzi bez mszy, olejów, pogrzebu, o zbrodni, o skardze, o złudzie i o dzieleniu się chlebem.…

w zeszłym miesiącu

@tadeusz-borowski