dziwne wiersze
zaloguj się

wszystkie rzeczy

Cysorz

Cysorz to ma klawe życie Oraz wyżywienie klawe! Przede wszystkim już o świcie Dają mu do łóżka kawę, A do kawy jajecznicę, A jak już podeżre zdrowo, To przynoszą mu w lektyce Bardzo fajną cysorzową. Słychać bębny i fanfary, Prezentują broń ułani: - Posuń no się trochę, stary!…

w zeszłym miesiącu

@andrzej-waligorski

Ermita in the Rain

It is not the rain that wanly Sobs its tale across the bay, Not the sobs of lone acacias Trembling darkly in the gray, Not the groans of harried breakers Flinging tatters on the shore, But the phantom of your voice that Stays me dreaming at my door.

w zeszłym miesiącu

@angela-manalang-gloria

Piękna jest Warszawa

Piękna jest Warszawa przy zimowym słonku, rozdzwoniona dźwiękiem tramwajowych dzwonków. Piękna jest Warszawa o zimowym zmierzchu, srebrnobiałym śniegiem przyprószona z wierzchu. Piękna jest Warszawa zimą, wiosną, w lecie - najpiękniejsza w Polsce najpiękniejsza w świecie.

w zeszłym miesiącu

@maria-terlikowska

***

Wprowadzać pin tak, że każdy przycisk innym palcem. Pamiętać każdą kartę, każdą kolumnę, każdy wiersz. A w punkcie przecięcia przycisków odnaleźć materialną obecność…

w zeszłym miesiącu

@jakub-gluszak

Anorexic

Flesh is heretic. My body is a witch. I am burning it. Yes I am torching her curves and paps and wiles. They scorch in my self denials. How she meshed my head in the half-truths of her fevers till I renounced milk and honey and the taste of lunch.…

w zeszłym miesiącu

@eavan-boland

Andrzejki

U Zenona Samosiejki raz odbyły się Andrzejki, Bo ten Zenon miał ambicję, by pielęgnować tradycję. I się chwalił wszystkim wszędy, że bardzo ceni obrzędy, A to celem podkreślenia rzekomego pochodzenia.…

w zeszłym miesiącu

@andrzej-waligorski

Tear It Down

We find out the heart only by dismantling what the heart knows. By redefining the morning, we find a morning that comes just after darkness. We can break through marriage into marriage. By insisting on love we spoil it, get beyond affection and wade mouth-deep into love.…

w zeszłym miesiącu

@jack-gilbert

Do przyjaciół

Źle źle się starzejemy przyjaciele tak się czepiamy piachu dni tak się boimy zim jesieni przeszłość nam idzie za plecami lufami karabinów nas popycha a palec światła wyczesuje z mroku…

w zeszłym miesiącu

@anna-kamienska

Z NAGONKĄ DWA

w pokocim tańcu pokocim już się zaczynaliśmy zabliźniać bezszelestnie bezszypułkowo iść pułkowo nawet liść nie śmiał z nas spaść co dopiero się śmiać nadleśniczy w rytuale wypalania traw…

w zeszłym miesiącu

@marcin-krolikowski

9.

Po krawędziach z góry na dół. Rustykalne schody skrzypiały miarowo, kiedy po nich wchodziłam. Farba złuszczona pachniała jak ściana w kościele. Uduchowienie sięgało sufitu. Myślałam o błękitnej kamienicy Bertolucciego z pięknie zatęchniętą piwnicą. Czego…

w zeszłym miesiącu

@karolina-kulakowska

ci których nie widać

otwarte karty porno na monitorach służb biegniemy gdzieś lecz kursor porusza się sam to nie fabryczne miasto to detal i hurt węgla nie znamy swoich imion a ja nic nie pamiętam…

w zeszłym miesiącu

@szczepan-kopyt

Lovesong

He loved her and she loved him His kisses sucked out her whole past and future or tried to He had no other appetite She bit him she gnawed him she sucked She wanted him complete inside her Safe and sure forever and ever Their little cries fluttered into the curtains…

w zeszłym miesiącu

@ted-hughes

Kalejdoskop

Niewinna piąstka śpiącego niemowlęcia. Niespokojne, kolorowe ręce dziecka. Wilgotna, ze śladem długopisu ręka ucznia. Ręce liczące szybciej niż tętno. Ręka zamyślona, przy zmarszczonym czole. Ręce wyjęte z ziemi, skrywane ze wstydem. Ręka z niezerwaną różą. Ręce myte na próżno.…

w zeszłym miesiącu

@jolanta-wasilewska

nuż w bżuhu[1]

(miała oczy wklęsłe takie ogromnie dalekie i długie błękitne rzęsy i białe zamszowe powieki) (pani umie cudnie nosić swoją twarz) (za balustradą zębów ustawionych w szereg mieszka twój mały język zawstydzony kleryk) (przeskocz przeskocz odważnie przez mych zębów parkan)…

w zeszłym miesiącu

@aneta-kaminska

Moje strony

Pola, gdzie żniwa w plony obfite Stajami świecą, jak dojrzy okiem, I łąki, wonnym kwieciem pokryte, Wody, szumiące jasnym potokiem, Słońce, co złotem gaje powleka, Pełne uroku jak przyjaźń człeka: Tam zeszedł błogo życia początek, Tam jest mój luby rodzinny kątek.…

w zeszłym miesiącu

@teofil-lenartowicz

Wieczorem

mała moja maleńka chwieją się żółte mlecze w dolinę napływa gór cień cichy odwieczerz brodzi w zmierzchowym nurcie już późno mały mój ukochany trudno z miłości się podnieść a jeszcze ciężej od złych nowin gdy patrzysz na mnie ciemnym nowiem smutniej mi chłodniej boję się…

w zeszłym miesiącu

@jozef-czechowicz