dziwne wiersze
zaloguj się

wszystkie rzeczy

Modlitwa wieczorna

Nie mogę zasnąć Boże który docierasz do bram oświetlonych marną żarówką i wspinasz się po zabłoconych schodach odrapanych korytarzy Który wiesz dlaczego i potrafisz przechować pod śniegiem motyla na następne lato czuwając nad jego snem z palcem na ustach…

w zeszłym miesiącu

@dorota-kiersztejn-pakulska

ziemia zapomina o swojej twardości

podwinięte rękawy             warzywa wsparły głośność iskrzą: palce             kra – papier wody             (wzorcowe metody nieposłuszeństwa) jemioła (na dole na górze) ciała pod światło             duże oczka             kolejki linowej…

w zeszłym miesiącu

@tomasz-pierzchala

The Two-headed Calf

Tomorrow when the farm boys find this freak of nature, they will wrap his body in newspaper and carry him to the museum. But tonight he is alive and in the north field with his mother. It is a perfect summer evening: the moon rising over the orchard, the wind in the grass.…

w zeszłym miesiącu

@laura-gilpin

Doing Everything Right

I do the right thing. Stay in the right lane till everyone has passed. Avoid eating too much meat. Hold out my hands for rain and my tongue for snow even when I’m left dry. I tell the kids their art is beautiful and sometimes it is. I get in my car,…

w zeszłym miesiącu

@rook-rainsdowne

(netto)

mróz związał wodę i znacznie zwolnił przesył teraz pejzaż osuwa się w ostrą krawędź dłoń z papierosem jakoś się trzyma użytkownicy serwisu wrodzy i wycofani inwestują kapitalik w ryzykowne wyprawy podczas gdy trwoni się życie na inkluzywne wczasy…

w zeszłym miesiącu

@marcin-pierzchlinski

Untitled

I sang of learning, and there was nothing. I spoke of culture, and there was nothing. I said he was good, but he was a nothing. I called him tiger—that good-for-nothing. I mentioned his muscles, which were nothing. I praised his charity, and he gave me—nothing.…

w zeszłym miesiącu

@auvaiyar

Uśmiech dla Pana Boga

jak tu się nie uśmiechać dziś do Pana Boga gdy wyświęca się wkoło rajska pogoda trzmiel wtula się w płatki zbierając mi metafory bez odurzony niebem pachnie jak szalony siwy koń z baśni pasie się na łące i w pręcikach dmuchawców roziskrzone słońce…

w zeszłym miesiącu

@jozef-baran

widzenie: wosk

pan dał nam dym dał las i twarze świętych w gotyckich kościołach ślinił wskazujący palec zanurzał w cukrze oblizywał rozgrzeszał i od nowa obraził się pan tupnął nogą pokazał w katedrze język święty mięsień ząb siekacz świętego tadeusza judy…

w zeszłym miesiącu

@antonina-m-tosiek

The Journey

One day you finally knew what you had to do, and began, though the voices around you kept shouting their bad advice— though the whole house began to tremble and you felt the old tug at your ankles. “Mend my life!” each voice cried. But you didn’t stop.…

w zeszłym miesiącu

@mary-oliver

Zygmunt Cz. (58 l.)

ten tłusty szczerbaty i ubrany podróżuje autobusami a gdy zobaczy swoją ofiarę natychmiast przystępuje do ataku. napiera i ociera się o nią sapiąc przy tym jak zwierzę. ostatnią dopadł w Zamościu. znienacka zaczął gładzić lubieżnie koła miejskiego autobusu (17 l.)…

w zeszłym miesiącu

@jacek-wiaderny

***

tam jest tłum – upuszczona puszka, zgubiona wizytówka, gazeta na wietrze i parę kapsli na trawniku; tu jest Nowy Jork odbity w szklance z martini słychać sygnał policji, karetki, krzyki mieszkańcy tego miasta są bardzo samotni mieszczą się między dwoma wargami…

w zeszłym miesiącu

@maja-baczynska

JONAS Z DZIWACTWAMI

Na nasze podwórko czasami przylatują z zewnątrz płatki złota – tu i tam wiejskie wesela i wiejskie pogrzeby. Po sąsiedzku uzależniony Franček, i Jonas z dziwactwami – każdego ranka rodzinne więzienie z imion, u ciebie na dłoni w kółko chodzę, złote liście zbieram.

w zeszłym miesiącu

@arsienij-rowinski

Kot Maurycy

Wyzywają go od rabusiów gangsterów oszustów i wyłudzaczy uliczników i zabijaków Przeszkadza w posiłkach wskakuje na stół i buszuje wśród szklanek i kieliszków rozrywa paczki z jedzeniem przynosi w pyszczku złowionego szpaka który postanowił zwiedzić pieszo trawnik przed domem…

w zeszłym miesiącu

@julia-hartwig

Kuźnia

W otchłani wieczystymi kołującej dymy - Jest kuźnica Chaosu...Tam - na służbie kornej, W pożarach, niebosięgłe pracują Olbrzymy - Kują z bryły kosmicznej jakiś byt potworny...…

w zeszłym miesiącu

@boguslaw-adamowicz

Po czasie

Sezon jest zamknięty, drzwi skrzypią, ale dym i tak siedzi w środku. To słynne niemiłosierne ich skrzypienie i ja, i ty, i znowu ja najpierwsze, pierwsze pośród obcych wątpliwości, czarów- marów, nawrotów socjotechniki. Stoi w świetle.…

w zeszłym miesiącu

@dogma

Boże Narodzenie

Kiedy dziecko się rodzi i na świat przychodzi Jest jak Bóg, co powietrzem nagle się zakrztusił I poczuł, że ma ciało, że w ciemnościach brodzi Że boi się człowiekiem być. I że być musi…

w zeszłym miesiącu

@ernest-bryll

I Know A Man

As I sd to my friend, because I am always talking,—John, I sd, which was not his name, the darkness sur- rounds us, what can we do against it, or else, shall we & why not, buy a goddamn big car, drive, he sd, for christ’s sake, look out where yr going.

w zeszłym miesiącu

@robert-creeley

Advertisement for the Mountain

There are two versions of every life. In the first one, you get a mother, a father, your very own room. You learn to walk, which is only done by walking. You learn the past tense of have, which is hunger.…

w zeszłym miesiącu

@christina-davis