In my city
Michel Leiris chciał uklęknąć przed postaciami w perkalowych spódniczkach. De Souza, królowie handlarzy niewolników, zostawili nam obsesję ciała. Za drzwiami nie ma nic.…
w zeszłym miesiącu
Michel Leiris chciał uklęknąć przed postaciami w perkalowych spódniczkach. De Souza, królowie handlarzy niewolników, zostawili nam obsesję ciała. Za drzwiami nie ma nic.…
w zeszłym miesiącu
wynajmuję siebie do zagrania roli mam być córką zwykłej matki ojca kuglarskiego proszę bardzo z całą konsekwencją mewką bladzią motylkiem nocnym korną żoną brudną czy nietkniętą proszę sprzeciw duszę umiejętnie i wypełniam sobą całą przestrzeń…
w zeszłym miesiącu
A chociaż to był kamień wesoło siedliśmy I jako chlebem spólnie dzieliliśmy Każdy trzymał go w dłoniach, rozgrzewał oddechem Umiękczał słowem, smarował uśmiechem Aż stał się cud - gdy w skale zapachniało zbożem I granit ciało gorące otworzył.
w zeszłym miesiącu

4 tygodnie temu
Mówisz słowa nie wyrażą Patrzę na ciebie ze smutkiem Ja znam słowa które jak atropina rozszerzają źrenice i zmieniają kolor świata Po nich nie można już odejść Czy mogę dać ci siebie jeżeli nie umiesz powiedzieć co czujesz kiedy oddaje ci usta
w zeszłym miesiącu
Nothing on earth can last forever. It’s become an art: rain and the river cut cliffs. Cold swings; leaves fall with fervor. Birds molt: their wings lost feather by feather. By increments, tides slink like fever from shore. Immense, they drift out further.…
w zeszłym miesiącu

4 tygodnie temu
„wyrażaj się” na pustej ulicy zależy od statusu podziemia w białych rączkach górnika szedł wyciągając język z buta rozdwojoną datą na korytarzu wydrążoną sposobnością wyjścia węgla gablotą palca w plecaku na kółkach przenosili góry dopóki kółka nie stały się…
w zeszłym miesiącu
Nie jestem poetką intelektu, ponieważ mam cipkę, a nie chuja – czyż to warto? I cóż z tego, że mam mózg oprócz cipki. To mnie nieco wkurwia, jednakże nie narzekam. Nie jestem mężatką, nikt się nie wpierdala w mój styl życia. I cóż z tego,…
w zeszłym miesiącu
Once you had a secret love: seeing even his photo, a window is flung open high in the airless edifice that is you. Though everything looks as if it is continuing just as before, it is not, it is continuing in a new way (sweet lingo O’Hara and Ashbery…
w zeszłym miesiącu
jeśli coś się nie stanie jeśli nic się nie zmieni jeśli czegoś nie zrobimy jeśli nie przestaniemy działać jak gdyby nic nie mogło zaszkodzić tej kupie kamieni na której siedzimy mój boże jakaż to będzie piękna katastrofa (chciałbym ją podziwiać czasami już to robię)…
w zeszłym miesiącu
Some sort of tinned fish. Check. Udon noodles ready in five minutes. Check. The peanut oil. Yes. Sesame seeds shaken like snow. Oh, yes. And sea salt from a small caddy in flakes, sun packed inside like energy in atoms. It won’t end. What won’t end? This life…
w zeszłym miesiącu
My heart was full of softening showers, I used to swing like this for hours, I did not care for war or death, I was glad to draw my breath.
w zeszłym miesiącu

4 tygodnie temu

4 tygodnie temu
When she was dying, it was impossible to see forward to the next minute. What was happening — for whole weeks — was all that was happening and happening and happening. Months before that, I got the dumb soup wrong. How awful. It was all she wanted and I had gotten it wrong.…
w zeszłym miesiącu
niebo kwaśnieje w rękach kończą się mapy myśli ścigają pamięć fotograficzną po ścieżkach dźwiękowych to nic takiego przecież światło do picia jeszcze nie zwietrzało z nowym wiatrem pora zachwycić się od nowa odnalezionym kolorem i nagraniem demo…
w zeszłym miesiącu
No birds, no boats are visible on the water, which roils and foams as if an acreage of cotton rippled from a whip or a prod, above and below. You could say it doesn’t take much to feel how little influence we have in a world we once thought…
w zeszłym miesiącu
Orange blossoms blowing over Castile children begging for coins I met my love under an orange tree or was it an acacia tree or was he not my love?…
w zeszłym miesiącu
Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie. Patrzysz w okno i smutek masz w oku... Przecież mnie kochasz nad życie? Sam mówiłeś przeszłego roku... Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tym. Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków... Przecież ja jestem niebem i światem?…
w zeszłym miesiącu