At a Waterfall, Reykjavik
I still feel like the world is a piece of bread I’m holding out half to you.
4 tygodnie temu
I still feel like the world is a piece of bread I’m holding out half to you.
4 tygodnie temu
dziwnie czas jak przechera na drobne się rozmienia miast rachować w skupieniu sekundy i godziny to plącze zwodzi mataczy na opak los odmienia misternie między nami snuje nić pajęczyny…
4 tygodnie temu
I was watching a robin fly after a finch — the smaller bird chirping with excitement, the bigger, its breast blazing, silent in light-winged earnest chase — when, out of nowhere over the chimneys and the shivering front gardens, flashes a sparrowhawk headlong, a light brown burn…
4 tygodnie temu
It’s nothing. The sun, with its plasma plumes and arching heat, is five million miles closer to Earth than it was in July, and we are still alive. Today, I need you to stop thinking about such small numbers. Throw out your ruler. Your retractable yellow tape. Send that…
4 tygodnie temu
Tutejsze kobiety wcale nie miały wielorybich cipek, to był zawsze szalony wymysł amerykańskich prozaików. Nikt nie ścigał mnie za krew i pochodzenie. Loty stały się bezzałogowe. Mogłem być niemową. A teraz…
4 tygodnie temu
Grief—as I knew it, died many times. It died trying to reunite with other lesser deaths. Each morning I lay out my children’s clothing to cover their grief. The grief remains but is changed by what it is covered with. A picture of oblivion is not the same as oblivion.…
4 tygodnie temu
Probably I hurt your aesthetic feelings. How I said a thing, how I held a lamp to the night. These should walk without us— words, the dark—is perhaps your view of existence. I can’t know,…
4 tygodnie temu
Mają w rękach cudze życie. Przez okno widać połączonych dziewczynkę i czarnego pekińczyka. Za każdym razem prowadzi go inna, dlatego więcej można powiedzieć o psie: jest powtarzalny, a jego szczek brzmi jak kichnięcie. Dziewczynki na drugim końcu przeważnie mają katar.…
4 tygodnie temu
This morning as I walked along the lakeshore, I fell in love with a wren and later in the day with a mouse the cat had dropped under the dining room table.…
4 tygodnie temu
Która spędza twój sen z powiek, a weekendy z kolegami: cały tuzin taryfami na jej ciasny kwadrat? Wewnątrz każdego dostatecznie pojemnego systemu, można sformułować zdania, których wewnątrz systemu…
4 tygodnie temu
dlaczego nie zostałaś w austrii mamo miałaś 17 lat i dostawałaś róże od klientów baru miałaś pracę, miałaś szanse na azyl i rychłą przeprowadzkę do kanady z kuzynem, którego kurtkę nadal noszę, zobacz, jaka porządna, to ponad dwadzieścia lat…
4 tygodnie temu
Gwiazdy mrugają, gwiazdy spadają, po niebie księżyc chodzi złoty, w zaroślach słowik głupstwa śpiewa, jakby nic nie miał do roboty... Wysmukłe cienie błądzą wśród liści, wiatr jaśminami kołysze, srebrzyste, białe kwiaty akacji z szelestem kapią przez ciszę...…
4 tygodnie temu

4 tygodnie temu
kolejkę do grobu uznał za szansę wniosek o wyjście nie kosztuje wolność można spotkać na życzenie tylko w muzeum przez jeden dzień
4 tygodnie temu
Łąkami idę. W krąg kwiaty I słyszę brzęki pszczelne. W powietrzu modrozłotym Śni próżnowanie niedzielne. Słońce świeci spokojnie, Jak gdyby od niechcenia; Obłoki są tak białe, Jak by nie mogły siać cienia.…
4 tygodnie temu
chciałabym, żebyś dojrzał do moich pięt i przestał mi mówić, że: mam wziąć twoje 100 złotych i pójść wreszcie na pedicure jak twoja współpracownica korpo-szczur z wypacykowaną myszką.…
4 tygodnie temu
I spend the days deciding on a commemorative poem. Not, luckily, an epitaph. A quiet poem to establish the fact of me. As one of the incidental faces in those stone processions. Carefully done. Not claiming that I was at any of the great victories. But that I volunteered.
4 tygodnie temu

4 tygodnie temu

4 tygodnie temu
I nawet nikt nie wyszedł Z latarnią mi naprzeciw. I weszłam w domu ciszę, Gdy blady księżyc świecił. Pod zielonym kloszem, Z uśmiechem wymuszonym Rzekł mi: "Kopciuszku, proszę, Czemu masz głos zmieniony?"…
4 tygodnie temu