BURZA
Pociemniało wokół i staw, i nasz sad pomarańczowy za stawem stały się ołowiane, straszne. Sofia i Marta chwyciły komórki i poleciały do stawu, „na twitterek ! na twitterek !” i to wszystko, co zdążyłem usłyszeć. Jednak, gdy się zaczęło,…
4 tygodnie temu