* * * (Z uniesień pozostało mi...)
Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion. Jeszcze piszę wiersze, uparcie poprawiane testamenty, którymi niczego nikomu nie przekazuję. To dotkliwe uczucie, że ja nie istnieję, a nikt inny nie potrafi mi pomóc. (z tomiku "Wiersze wybrane")
4 tygodnie temu