Each Time
Each time I visit you it gets harder to sit next to you my hands want to touchtouchtouch I want you like owls want eyes
w zeszłym miesiącu
Each time I visit you it gets harder to sit next to you my hands want to touchtouchtouch I want you like owls want eyes
w zeszłym miesiącu
Orchids are sprouting from the floorboards. Orchids are gushing out from the faucets. The cat mews orchids from his mouth. His whiskers are also orchids. The grass is sprouting orchids. It is becoming mostly orchids. The trees are filled with orchids.…
w zeszłym miesiącu
Nim napotkasz sen dopuść do głosu ciszę wycisz rozbiegane myśli i nieujarzmione emocje wtedy dowiesz się co chce Ci powiedzieć Twoja własna dusza pozwól przemówić swemu ja a usłyszysz tętno swego serca i życia...
w zeszłym miesiącu
Miłość i samotność wzięły się pod ręce jak siostry idą noga w nogę nie rozdzielaj ich nie szarp. Łapy przy sobie miłość bez samotności byłaby nieprawdą samotność bez miłości rozpaczą stała Matka pod krzyżem jak pod srebrnym obrazem nie minęły trafiły do niej też przyszły razem…
w zeszłym miesiącu
In the dimly lit room I had a brief glimpse of bliss: sight of your naked body like a god reclining. That was all. Quite unaware you got up to get your clothes just naturally while I shuddered like the earth split open by lightning.
w zeszłym miesiącu
Za płotem jaśmin i piwonie, płomieniem zorzy dyszy niebo; czerwiec w zapachu mięty tonie, soczystą zieleń nadał drzewom. Popatrz, świat wokół w kwietnej szacie, noc w aromaty uroczysta; podaj mi rękę, chodź na spacer, ciepło ma w naszych dłoniach przystań.…
w zeszłym miesiącu
I lived between my heart and my head, like a married couple who can’t get along. I lived between my left arm, which is swift and sinister, and my right, which is righteous. I lived between a laugh and a scowl, and voted against myself, a two-party system.…
w zeszłym miesiącu

4 tygodnie temu

4 tygodnie temu
każdy kocha jak nie umie a ja miałam ciężar lżejszy od waty cukrowej jeszcze nie miał imienia a płeć obrał w piątym dniu wady zwanej błogosławieństwem…
w zeszłym miesiącu

4 tygodnie temu
Nie złapiesz mnie za pierś Tak jak nie wyszepczesz mi kurwy Do ucha i krocza Nie powiesz Że ciąża to mój obowiązek Że jestem złą matką niepolską Nie sikniesz we mnie i nie zwiejesz Nie będziesz wymagał więcej Za mniej Za grube kostki Zbyt wąska miednica i szalona…
w zeszłym miesiącu
ci młodzi ludzie dziewczyny i chłopcy mówią szybko niewyraźnie mówią że szukają "siebie" szukają miłości boga zbierają się w wielkie stada grupy grona gromady sto tysięcy dwieście pięćset milion Czy to nie błąd czy rzeczywiście można w tym tłumie odnaleźć siebie…
w zeszłym miesiącu
Niedziela jest po to, by iść na spacer na księżyc. Do księżyca jest bardzo blisko z najwyższej w mieście wieży. Ale żeby nie było na księżycu nudno, trzeba wymyślić tam miasta i jakąś ludność. Może trochę trawy dla zabawy. Może rzekę i morze, aby się wykąpać nienajgorzej.…
w zeszłym miesiącu
Podnieś się z kanapy z fotela z łóżka Uczyń swoje życie opowieścią obrazem sonatą Pisz Tańcz Maluj Graj Żyj wbrew diagnozom rokowaniom przewidywaniom Żyj Żyj póki twojego imienia nie wyryto w kamieniu... Nałęczów, maj 2015 r.
w zeszłym miesiącu
even lying down, a sea of pine, red birds, crickets and your hands, the feel of waking up in the morning bursting with haves
w zeszłym miesiącu
I once knew an eccentric electrician. We had a lot in common. He wrote poetry and I did. We both liked pasta. His poems were complex. Reading them was like riding a funnel-shaped wind inward.…
w zeszłym miesiącu
Po drodze do biura ludzi zagubionych obracam w ustach obrączkę. Smakuje estragonem i obowiązkiem. Obowiązek widziany z lotu ptaka układa się w miękki, geometryczny wzór.…
w zeszłym miesiącu
Chwytam się różnych rzeczy, śniegu, drzew, niepotrzebnych telefonów, czułości dziecka, wyjazdów, wierszy Różewicza, snu, jabłek, porannej gimnastyki, rozmów o błogich własnościach witamin, wystaw awangardowej sztuki, spacerów na kopiec Kościuszki, polityki, muzyki Pendereckiego,…
w zeszłym miesiącu

4 tygodnie temu