dziwne wiersze
zaloguj się

wszystkie rzeczy

Mrówko ważko biedronko

Mrówko co nie urosłaś w czasie wieków ćmo od lampy do lampy na przełaj i najprościej świetliku mrugający nieznany i nieobcy koniku polny ważko nieważka wesoło obojętna biedronko nad którą zamyśliłby się nawet papież z policzkiem na ręku…

w zeszłym miesiącu

@jan-twardowski

Erotyk

Nieszczelnie otulona płaszczem zdziwienia oswajasz ciszę dymem z papierosa, a dym się w obłok niechętnie zamienia; wieczór, jak przypinka, utkwił ci we włosach.…

w zeszłym miesiącu

@jerzy-hordynski

* * * (Ilu ludzi nasz świat uniesie...)

Ilu ludzi nasz świat uniesie Aby wciąż jeszcze się kręcić Ilu trzeba dzisiaj poetów By choć wiersz pozostał w pamięci Jak nazwać co jeszcze nie nazwane I co jeszcze może czekać człowieka Jaką tajemnicę dźwiga każdy kamień Że nie wie o niej nawet rzeka…

w zeszłym miesiącu

@adam-ziemianin

When Your Life Looks Back

When your life looks back— As it will, at itself, at you—what will it say? Inch of colored ribbon cut from the spool. Flame curl, blue-consuming the log it flares from. Bay leaf. Oak leaf. Cricket. One among many.…

w zeszłym miesiącu

@jane-hirshfield

All That Wanting, Right?

I wanted a poem to come out of my sadness, but no poem came. I wanted a revolution to come out of my burnout, but no revolution came. I wanted a bird to fly through my open window, but my window was closed. I wanted sun on an evening when it was already dark.…

w zeszłym miesiącu

@devin-kelly

Rymowanka

miłość i rozpacz - miej mnie w opiece dwa razy tonę w tej samej rzece ból i milczenie tak jak dwie drogi lub z krzyża zdjęte ręce i nogi na ławce w parku nie trzeba więcej dwie cięte rany - czas nasz i serce

w zeszłym miesiącu

@jan-twardowski

“Morning is such a welcome time. It doesn’t demand”

Morning is such a welcome time. It doesn’t demand much from the pocket—Some coffee, a cigarette, and the day starts, full of optimism & clarity of hope While the Muse holds her head, and the crazy Elementals            hold down their wrath lightly under the earth’s surface.…

w zeszłym miesiącu

@joanne-kyger

فكّر بغيرك

وأنتَ تعدّ فطورك، فكّر بغيرك [ لا تنسَ قوت الحمام ] وأنتَ تخوض حروبك، فكّر بغيرك [ لا تنس من يطلبون السلام ] وأنتَ تسدّد فاتورة الماء، فكّر بغيرك [ من يرضعون الغمام ] وأنتَ تعود إلى البيت، بيتك، فكّر بغيرك [ لا تنس شعب الخيام ]…

w zeszłym miesiącu

@mahmoud-darwish

Sweetness

Just when it has seemed I couldn’t bear one more friend waking with a tumor, one more maniac with a perfect reason, often a sweetness has come and changed nothing in the world except the way I stumbled through it, for a while lost in the ignorance of loving…

w zeszłym miesiącu

@stephen-dunn

zmieniłam się

nie będę już twoją wyobraźnią kategorią ustalaną według prawa pańskiego nie będę wiszącym obrazem z Marlin kalką która obija posłusznie kontury wyciśnięte twoją dłonią nie będę kredką z twojego piórnika matką twojej matki towarzyszką podróży po rodzinie…

w zeszłym miesiącu

@anna-sadzik

The Maple

is a system of posture for wood. A way of not falling down for twigs that happens to benefit birds. I don’t know. I’m staring at a tree, at yellow leaves threshed by wind and want you reading this to be staring at the same tree. I could cut it down and laminate it…

w zeszłym miesiącu

@bob-hicok

Erotyk

Już się o grzechy noce proszą, Już z wiosny znów jak z bólu krzyczę, Nieubłaganą mnie rozkoszą Zakuj w ramiona ratownicze! A jeśli zacznę się na nowo Wyrywać zbuntowanym ciałem, Powiedz mi wreszcie pierwsze słowo, Którego nigdy nie słyszałem.…

w zeszłym miesiącu

@julian-tuwim

rewizje w pierwszej osobie. zachęta

Dramat pisania – powie filozof – rozgrywa się między pragnieniem posiadania rzeczy i niemożnością jej zdobycia, okupioną, jak wyzna gdzie indziej, „chwilami przygnębiającej niemocy” Dekonstrukcja i interpretacja Anna Burzyńska…

w zeszłym miesiącu

@michal-czaja

Kości

Przyszedł kiedyś do mnie mój pies z oczami pełnymi miłości. Zajrzał mi aż do duszy, a potem nadstawił uszy i spytał: - Gdzie są te kości? Możliwe, że nieco zbladłem, jak wszyscy nagle pytani. - Ja - odparłem - kości nie zjadłem... Idź, spytaj, może pani?...…

w zeszłym miesiącu

@ludwik-jerzy-kern

Liberte – Egalite – Fraternite

Chciałbym przypomnieć wszystkim, że jesteśmy tu w podobnej sprawie ponieważ polityka złożyła wymówienie. Przecież nie zawsze chcieliśmy mieć pozałatwiane role, patrzeć jak inni przypinają żabki do zasłon…

w zeszłym miesiącu

@tomasz-wojtach

For The Moment

Life is simple and gay The bright sun rings with a quiet sound The sound of the bells has quieted down This morning the light hits it all The footlights of my head are lit again And the room I live in is finally bright…

w zeszłym miesiącu

@pierre-reverdy

Wkłucia

Z linii wyodrębniają się rzeki, drogi, styczne. Nad nimi połamane żądła, szpary i przejścia. Gdy wyobrażam sobie porządek świata, coś się sypie z nieba. Wiele razy przemawiałeś do mnie albo śpiewałeś o kobietach. Gdybym nazwała każdą część miesiąca ich imionami, zieleń…

w zeszłym miesiącu

@malgorzata-poludniak