The Moment
The moment when, after many years of hard work and a long voyage you stand in the centre of your room, house, half-acre, square mile, island, country, knowing at last how you got there, and say, I own this,…
4 tygodnie temu
The moment when, after many years of hard work and a long voyage you stand in the centre of your room, house, half-acre, square mile, island, country, knowing at last how you got there, and say, I own this,…
4 tygodnie temu
nie mów jeśli nie będziesz miał czasu to się nie spotkamy nie znudzimy na śmierć i życiem w nie swoich towarzystwach nieprzystawalnych do żadnego z nas nie mów czego nie zrobisz i nie obiecasz zapomnę ci to na złe i najgorsze
4 tygodnie temu
A heart that’s been broken has a tiny hinge And when it happens a second or third time it just swings open & shut like a gate.
4 tygodnie temu

4 tygodnie temu
Stanie w miejscu jest nieziemsko męczące, rozedrgane od ruchu planety. Głupie biodra bujają się w rytm ciszy. Huk zza dźwiękoszczelnych okien przywołuje do porządku.…
4 tygodnie temu
I sink back upon the ground, expecting to die. A voice speaks out of my ear, You are not going to die, you are being changed into a zebra. You will have black and white stripes up and down your back and you will love people as you do not now. That is why you will be changed into…
4 tygodnie temu

4 tygodnie temu
To tylko oczy co chcą widzieć dalej to tylko uszy co pochwycą ciszę ręce tak smutne jak skrzydła za małe serce jak kogut zatrzymany w klatce zmysły co kryją sekret przed poznaniem Trzeba mieć ciało by odnaleźć duszę
4 tygodnie temu
Czas posrebrzy nam skronie Oczy nasze mgłą przesłoni Rozplecie, splecione dłonie Wiatrem, wspomnienia rozgoni Pójdę, o jesiennym zmroku Gdzie los poprowadzi mój Z łezką wspomnień w oku Zabiorę jasny portret Twój
4 tygodnie temu
Wczoraj nocą (wszystko ściśle Z najlepszego źródła wiem) Szedł jegomość przez Powiśle Za Starego Miasta tłem. W meloniku, kurtka krótka, Wśród nadbrzeżnych zniknął traw. Wzrok zamglony, siwa bródka: Krótko mówiąc: Poldzio Staff.…
4 tygodnie temu

4 tygodnie temu
Nie okazywałam zainteresowania nowemu nauczycielowi. Zamiast tego badałam szczyt biodra, gdzie dostały się żółte siniaki, jakby za pomocą kolejek górskich i jaskrawych jeepów, turystyki niekonwencjonalnej. Lub za pomocą twojego ciała, zniecierpliwienia, jakim jest ciało.…
4 tygodnie temu
Kocham Cię - a gdy Cię spotykam, udaję, że Cię nie kocham.
4 tygodnie temu
Ja - kilkunastoletnia? Gdyby nagle, tu, teraz, stanęła przede mną, czy miałabym ją witać jak osobę bliską, chociaż jest dla mnie obca i daleka? Uronić łezkę, pocałować w czółko z tej wyłącznie przyczyny, że mamy jednakową datę urodzenia?…
4 tygodnie temu
Kamyk jest stworzeniem doskonałym równy samemu sobie pilnujący swych granic wypełniony dokładnie kamiennym sensem o zapachu który niczego nie przypomina niczego nie płoszy nie budzi pożądania jego zapał i chłód są słuszne i pełne godności…
4 tygodnie temu
Your silence is leaning toward judgment. Yesterday I bragged, writing to calm my paranoid friend, that I never assume the worst when my pals don’t write. Now assuming the worst, I think what I must have done, or not done. Surely some recognition…
4 tygodnie temu

4 tygodnie temu

4 tygodnie temu
Jak dobrze Mogę zbierać jagody w lesie myślałem nie ma lasu i jagód. Jak dobrze Mogę leżeć w cieniu drzewa myślałem drzewa już nie dają cienia. Jak dobrze Jestem z tobą tak mi serce bije myślałem człowiek nie ma serca.
4 tygodnie temu
Gdyby nie ludzie, gdyby nie istnieli tak natrętnie, ze swoim łupieżem, paranoją, wystrzępionymi spodniami, antysemityzmem, kłopotami w pracy, trwałą ondulacją, skłonnością do uproszczeń i zadyszki, gdyby wcale nie trzeba ich było poznawać,…
4 tygodnie temu