Śluza
Zanurza głowę, a świata jest nadal za dużo, chociaż trwa głośny demontaż – koparki pracują nocą, świecąc dla niepoznaki oczami. Wyjdzie na kawę, niech dziś będzie słodka – dostaje po niej odruchów.…
4 tygodnie temu
Zanurza głowę, a świata jest nadal za dużo, chociaż trwa głośny demontaż – koparki pracują nocą, świecąc dla niepoznaki oczami. Wyjdzie na kawę, niech dziś będzie słodka – dostaje po niej odruchów.…
4 tygodnie temu
Sen o siedmiu gwoździach w czaszce. Waham się, bo żadna z możliwości nie jest gotowa na sens. Ojciec mówi: pomyśl, nie krzyczysz. Mówię ojcu: pokrzycz nie pomyśl. Mieszkam z tą kacią łapą, ona mnie karmi.…
4 tygodnie temu
Miałaś rację ledwie się przyznając. Twoja matka z odległości znów obcina włosy na bardzo krótko, chociaż jest jeszcze młoda, chociaż kiedy chadza do parków, mrówki używają jej kciuków jak gładkich drabin.…
4 tygodnie temu
Początek jak z przepisu na wiosnę. Jechałam w długą podróż szybkim samochodem. Wszędzie były chmury, doceniałam walor szyberdachu. Mijaliśmy bociany, więc powiedziałam:…
4 tygodnie temu
Niesie mnie jeszcze własne późne kwitnienie. Mimo plam, szwów, sztywnych lędźwi, uniesionych ramion. Kiedy się myśli: chcę umrzeć, myślę: ktoś we mnie tak bardzo chce żyć, że wciąż wypluwa na światło tę mrocznolubną zgubę.…
4 tygodnie temu
Morze się wlało przez otwarte okna. Słona zatoko – jesteś miękka w środku, jesteś miękka wszędzie; unieś do mnie biodra. Unieś do mnie biodra i poć się na srebrno, gdy zanurzam palce pachniesz mgławicami, pachniesz jak glony, które z ciebie zdrapię…
4 tygodnie temu