dziwne wiersze
zaloguj się

rzeczy od @genowefa-jakubowska-fijalkowska

Perła

perła w twoim uchu musi tam być wosk gorzko słony szukam wiem: menopauza zbliża się do ciebie jak niedziela nagle jest środa zamiast piątku nie krwawisz zamiast krwawić się nie pocisz tylko gorąco ci w kuchni w pokoju gościnnym pastą do zębów nacierasz sutki w łazience…

Żona i ona

prawie blondynki kto je tam wie która jest która farbowana jedna pali druga nie jedna pije colę druga piwo trzecia patrzy przez obydwie szkiełko i oko mecenas kradnie frazy krótkie długie tajemnice rapuje do kaparów sosu czosnkowego łyka dżin…

Dwaj panowie

tonę węgla do piwnicy przez cienkie mięśnie poety z lepszymi bicepsami poeta drzewo od ziemi od korzeni na opał porąbie i kawałek poematu dla drugiej kobiety pierwsza nieślubna już gotowa wrzuca mu do piwa peta i pięciozłotówkę…

Dziewiąte piętro

ptakom wysoko pieścisz pióra beton przez szybę czekasz porzuciłaś synów mężczyznę i kobietę patrzysz w okna: pelargonie begonie i fuksja na balkonach bielizna zapach spranego seksu odurza cię…

Szok

nie mogę uwierzyć w ssanie laski waniliowej jest czarna lepka nie jest słodka mówisz on był słono gorzki cierpki dzikie wino szałwia meksykańska ty młoda matka boska w bercie khaki opowiadasz mi to wszystko w pokoju hotelowym a ja łyżeczką cię karmię ciastkiem migdałowym…