dziwne wiersze
zaloguj się

wszystkie rzeczy

Gdzie się podziała

Gdzie się podziała dawna miłość nasza? Wszystko przemija, czas wszystko uśmierca Jako kwaśnieje słodka wina czasza Tak też i nasze zmieniły się serca.…

w zeszłym miesiącu

@leopold-staff

Inertia

There is a moment before movement, a silence so thick it could drown you. I sit inside it, the room heavy with the scent of my own waiting. Even my prayers feel lazy, the words crawling out like half-dead bees, their wings sticky with honey. I think of my father, how he sat in…

w zeszłym miesiącu

@oladosu-michael-emerald

White Dog

I went for a walk on Hollywood Boulevard. I looked down and there was a large white dog walking beside me. his pace was exactly the same as mine, we stopped at traffic signals together. a woman smiled at us. he must have walked 8 blocks with me.…

w zeszłym miesiącu

@charles-bukowski

las jest trzeźwy

kochanie świat wcale nie jest trzeźwiejszy ode mnie właśnie wsiadam w windę zakładów transportu miejskiego co oznacza że zaraz skończy nam się zasięg ramion i myśli więc ustawiam się horyzontalnie do kierunku jazdy i łapię się barierki…

w zeszłym miesiącu

@michal-czaja

Under One Small Star

My apologies to chance for calling it necessity. My apologies to necessity if I’m mistaken, after all. Please, don’t be angry, happiness, that I take you as my due. May my dead be patient with the way my memories fade.…

w zeszłym miesiącu

@wislawa-szymborska

Przesłanie Pana Cogito

Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę idź wyprostowany wśród tych co na kolanach wśród odwróconych plecami i obalonych w proch ocalałeś nie po to aby żyć masz mało czasu trzeba dać świadectwo…

w zeszłym miesiącu

@zbigniew-herbert

Santiago

The road seen, then not seen, the hillside hiding then revealing the way you should take, the road dropping away from you as if leaving you to walk on thin air, then catching you, holding you up, when you thought you would fall, and the way forward always in the end…

w zeszłym miesiącu

@david-whyte

Najpiękniejszymi księgami

Najpiękniejszymi księgami Zwiększyłeś skarb ukochany Owe na półkach sosnowych Księgi zdobiące Twe ściany. Bywało, myśl Twa znużona Spowiedzi bratniej słucha Z tych opraw, z tych kart, z inicjałów Mówiących z ducha do ducha.…

w zeszłym miesiącu

@emil-zegadlowicz

Na szpilce

Chodzi Anioł Stróż po świecie sprząta po miłościach co się rozleciały zbiera jak ułomki chleba dla wróbli żeby się nic nie zmarnowało listy tam i z powrotem telefony od ucha do ucha małe śmieszne pamiątki co były wzruszeniem notes z datą spotkania ukryty w czajniku…

w zeszłym miesiącu

@jan-twardowski

Próba

Oj tak, piosenko, szydzisz ze mnie, bo choćbym poszła górą, nie zakwitnę różą. Różą zakwita róża i nikt inny. Wiesz. Próbowałam mieć liście. Chciałam się zakrzewić. Z oddechem powstrzymanym - żeby było prędzej - oczekiwałam chwili zamknięcia się w róży.…

w zeszłym miesiącu

@wislawa-szymborska

spokój

kluczykiem w zamku dwa młynki kopnij trzy razy zawiasy mosiężni strażnicy tajemnicy trzeba pogłaskać przez lewe ramię spluń odpraw rytuały od progu jest duszno półmrok oplatają czerwono-kurewskie lampki choinkowe niedbale chociaż jest marzec wybucha wiosna za oknem koty…

w zeszłym miesiącu

@martyna-tomczyk

Tym czasom

1 (Jadłem kebab na mieście, gdy strzelano w Syrii, jadłem kebab, gdy w Syrii wybuchały bomby). (Jadłem kebab na mieście, gdy strzelano w Syrii, jadłem kebab, gdy w Syrii wybuchały bomby).…

w zeszłym miesiącu

@tomasz-dalasinski

Z Halemby My

Dziś nad Ojczyzną żałobny tren Szary poranek i trwożny sen Nie strójcie się w żałobny szal Nieszczere łzy, służbowy żal Ale gdy... Zamilknie żałobnych werbli granie Szary dzień, samotna noc nastanie Wyschną medialne publicystów łzy I wróci Ja i Ty, zamiast słowa My.…

w zeszłym miesiącu

@marek-debski

Naming the Trees

The jacaranda in bloom is changing the landscape of Los Angeles like a tagger-in-reverse: one who says, Enough of desecration. Time for quiet grandeur: Make room.…

w zeszłym miesiącu

@eric-gamalinda

To naprawdę nie wymaga korekty

Przed przeczytaniem wiersza nie pomyślałeś ile między nami niezałatwionych spraw. Bezlitośnie rozkładam ręce nie powiem jesteśmy kwita choć co dzień boimy się i umiera nas coraz więcej. Czytaj. Tu mogli zgwałcić Twoją żonę po raz pierwszy w tym miejscu wpatrywałeś się…

w zeszłym miesiącu

@mateusz-grzeszczuk