dziwne wiersze
zaloguj się

wszystkie rzeczy

Absence

On the scales of desire, your absence weighs more than someone else’s presence, so I say no thanks to the woman who throws her girdle at my feet, as I drop a postcard in the mailbox and watch it…

w zeszłym miesiącu

@jeffrey-mcdaniel

Przed nocą

Godzina przed nocą. Twoje ciało jest dla mnie drzewem pod które schylam silne plecy w godzinę, przed nocą. Czeszesz konary włosów oplatasz mnie gałęziami rąk i nóg pod białą korą naszych ciał wzbiera pijane wino.…

w zeszłym miesiącu

@jozef-ratajczak

The Boy

My older brother is walking down the sidewalk into the suburban     summer night: white T-shirt, blue jeans— to the field at the end of the street. Hangers Hideout the boys called it, an undeveloped plot, a pit     overgrown with weeds, some old furniture thrown down there,…

w zeszłym miesiącu

@marie-howe

W cerkwi

Kocham cerkiew – sześcioskrzydłe serafiny, srebrne naczynia ołtarza, kandelabry, świecie płonące, obrazy, ambonę. Kiedy tam wchodzę, do kościoła Greków, wśród wonności kadzideł, wśród obrzędów rozbrzmiewających śpiewem chórów, wśród dostojnych postaci kapłanów –…

w zeszłym miesiącu

@konstandinos-kawafis

let it go – the

let it go – the smashed word broken open vow or the oath cracked length wise – let it go it was sworn to go let them go – the truthful liars and the false fair friends and the boths and neithers – you must let them go they were born to go…

w zeszłym miesiącu

@e-e-cummings

Muzeum

Są talerze, ale nie ma apetytu. Są obrączki, ale nie ma wzajemności od co najmniej trzystu lat. Jest wachlarz - gdzie rumieńce? Są miecze - gdzie gniew? I lutnia ani brzęknie o szarej godzinie.…

w zeszłym miesiącu

@wislawa-szymborska

O, Kapitanie! Mój Kapitanie!

Kapitanie! Mój Kapitanie! Minął lęku czas; Nasz okręt rozbił mnogość fal, by dobyć z głębin skarb; Tak blisko port, już słyszę dzwon i braw wzburzony huk; W źrenicach ich sunący kil, okręt - odwagi próg:…

w zeszłym miesiącu

@walt-whitman

Modlitwa

Odezwij się Niech zadrży przed ołtarzem w świętości zastygłe powietrze Nie pragnę dotykać przebitego boku wkładać palców w ślady gwoździ Wystarczy mi usłyszeć a powiem - Pan mój i Bóg mój -…

w zeszłym miesiącu

@robert-wiktorowicz

Samotność

jeszcze raz człowiek który stracił punkt oparcia w człowieku jakimś nadludzkim wysiłkiem dźwignął sam siebie i niesie przez życie po szczeblach drabiny Jakubowej ku Gwiazdom coraz wyżej przez nim umykającym

w zeszłym miesiącu

@jozef-baran

Kropla w morzu

Co złe - strumieniem po oczach i rękach, co dobre - kroplą wschodzi I właśnie w nią, prawie nieobecną, uwierzyć spragnionym brzegiem. Ona jest cichym zwiadem oceanu.

w zeszłym miesiącu

@zbigniew-jankowski

Poem

As the cat climbed over the top of the jamcloset first the right forefoot carefully then the hind stepped down into the pit of the empty flowerpot

w zeszłym miesiącu

@william-carlos-williams

Pochwała samotności

coraz częściej potrzeba mi czterech ścian pustego pokoju coraz częściej nogi noszą mnie (z przyjemnością) po wyludnionych chodnikach milionowych miast coraz częściej te których nie znalazłem i te które mnie nie znalazły nie składają reklamacji coraz częściej w pustym domu…

w zeszłym miesiącu

@jaroslaw-borszewicz

Moja chwila

Tylko ten smutek który zna Moja piosenka - no i ja. Te kilka bladych błahych słów Co księżycowi kradły nów. I jeszcze sen i jeszcze płacz I walet kier - bladziutki gracz. I malowanych dzbanów dno Co polewaną glinę gną. I tylko chwila - chwila ta Którą piosenka zna - i ja...…

w zeszłym miesiącu

@zygmunt-jan-rumel