dziwne wiersze
zaloguj się

wszystkie rzeczy

#WKURW

Na snapie daję powiadomienie, że jestem chętna i mokra, a ty nazywasz mnie dziwką.

w zeszłym miesiącu

@klaudia-rogowicz

Gdy z zimna tuliłaś się do mnie...

Gdy z zimna tuliłaś się do mnie Pytałem się siebie milcząco - nieskromnie Czy los splecie nasze dłonie? Po czas wieczny - siwe skronie Na zbyt śmiałych marzeń moich grzechu Odpowiedzią był cień Twego uśmiechu I tylko płatki śniegu na Twych włosach…

w zeszłym miesiącu

@marek-debski

Not Horses

What I adore is not horses, with their modern domestic life span of 25 years. What I adore is a bug that lives only one day, especially if it’s a terrible day, a day of train derailment or chemical lake or cop admits to cover-up, a day…

w zeszłym miesiącu

@natalie-shapero

Berlin po nalotach

Po Berlinie sobie tuptam patrzę: trup tu, patrzę trup tam, Trupki całe, części trupka, Rączka, pupka, część kadłubka, Wyszczerzają w niebo ząbki. Dziur jak w gąbkach, to od bombki, W krąg współbraci chodzą grupki, Układają trupki w kupki, Czasem szepcą coś najciszej.…

w zeszłym miesiącu

@jan-zaborowski

My Dead Friends

I have begun, when I’m weary and can’t decide an answer to a bewildering question to ask my dead friends for their opinion and the answer is often immediate and clear. Should I take the job? Move to the city? Should I try to conceive a child in my middle age?…

w zeszłym miesiącu

@marie-howe

To the Jewel Wasp

When the American cockroach lands on its back trying to flick the glorious wasp off that moves like the hybrid of green tin and blue glass, gem- tragic cerulean…

w zeszłym miesiącu

@robyn-schiff

Mountain, Stone

Do not name your daughters Shaymaa, courage will march them into the bullet path of dictators. Do not name them Sundus, the garden of paradise calls out to its marigolds, gathers its green leaves up in its embrace.…

w zeszłym miesiącu

@lena-khalaf-tuffaha

Któryś nigdy...

Któryś nigdy w swą nie zwątpił drogę, któryś światłość na pustyni ujrzał - za tę zatraconą, za ubogą, pomódl się za moją żywą duszę. W smutnej swej wdzięczności zawstydzona, za to ci opowiem potem, jak mnie noc dręczyła zaczadzona i jak tchnął poranek lodem.…

w zeszłym miesiącu

@anna-achmatowa

8.

julia i janusz stają na środku pokoju zaczynają się całować i dotykać po ciałach zdejmują z siebie ubrania a potem znowu zaczynają się całować tylko mocniej i dotykać po ciałach tylko mocniej i mocniej julia bierze do ust penisa janusza żeby zrobić mu romantyczną laskę jednak…

w zeszłym miesiącu

@michal-szymaniak

Pamięć wody

Matka zabroniła patrzeć na ich dłonie. /Wychodzić z wychowania z obrzydzeniem/. Wychodzić z wychowania jak z publicznej toalety – dokładnie obmywając dłonie.

w zeszłym miesiącu

@justyna-kulikowska

Fragments for the End of the Year

On average, odd years have been the best for me. I’m at a point where everyone I meet looks like a version of someone I already know. Without fail, fall makes me nostalgic for things I’ve never experienced.…

w zeszłym miesiącu

@jennifer-k-sweeney

Znaczek

Adamowi Zamknąć się w miejscu, które zasłania litera na starym planie miasta. Mówimy o rzeczach bez znaczenia, które w połowie zdania znaczą nagle za wiele. Mówimy o śmierci, która się bawi z biedronką znalezioną w miseczce wiśni.…

w zeszłym miesiącu

@joanna-dziwak

2.

Ciotylla 500 rozprzestrzeniła spadochrony obite skórą wszetecznej kozy w całej Polsce. Od 1987 roku wyrabia sobie najlepszą opinię siadaczy spadochronowych, nigdy nie wygwizdanych przez społeczeństwo karmiące się widowiskiem. Spadochrony te od zawsze przechowywane były w…

w zeszłym miesiącu

@weronika-stencel

Nie wiadomo dlaczego

Nie wiadomo dlaczego i na co i po co, Z okiem błędnie utkwionym w zaświatowej dali, Ducha wzbijam na skrzydłach, jak na chwiejnej szali, I spadam w dół, wieczystą przemożny nocą…

w zeszłym miesiącu

@boguslaw-adamowicz

do my

dziupla gniazdo bociana na progu lasu deszcz rozprasza kare ptaki i śniade światło w rubryce ogłoszeń domy letniskowe dacze obejścia przedsionki…

w zeszłym miesiącu

@joanna-roszak

Cliffs

Words are afraid up here. The rapture and the terrifying exposure. Strange birds roosting, a human voice shouting a world’s-end      shout. Snow hurries to the meeting, wanting to cover the waking in my      body. I could fill up the sea with this waking.…

w zeszłym miesiącu

@sandra-lim