Grabki
Poznałem Cię na działce. Miałaś suknię w ciapki. Z daleka zawołałaś: - Panie, ma pan grabki? Zaczepiany bywałem już przez setki babek, Ale nigdy, Jak dotąd, Pod pretekstem grabek.…
4 tygodnie temu
Poznałem Cię na działce. Miałaś suknię w ciapki. Z daleka zawołałaś: - Panie, ma pan grabki? Zaczepiany bywałem już przez setki babek, Ale nigdy, Jak dotąd, Pod pretekstem grabek.…
4 tygodnie temu
absence. displacement. waiting. then comes rejection. anger follows. shame makes the beds the shadows jostle between the walls of the scarcely visited cities. time nips at our heels we are afraid to arrive last…
4 tygodnie temu
Siedzimy przy stole milczenia. Gasną nam gesty i twarze, tylko oczy tlą się jeszcze. Łzy spadając układają się w słowa, które chcielibyśmy usłyszeć.
4 tygodnie temu
Every leaf that falls never stops falling. I once thought that leaves were leaves. Now I think they are feeling, in search of a place— someone’s hair, a park bench, a finger. Isn’t that like us, going from place to place, looking to be alive?
4 tygodnie temu
Ulice samotności wcisnęły mi się do życia. Niemieckie fortele, szaleństwa nieznane, zmęczenie błyszczące, mistyka nieokiełznana, wiatr od morza, derwisze i komuniści, biblie i wysuszone rzeki, czekanie na zgrozę, homoseksualiści z bon tonem. bożonarodzeniowe drzewka,…
4 tygodnie temu
Sto lat temu, proszę państwa, wręcz cudownie nam się żyło. Nic nam pod oknami nie smrodziło, Nie trąbiło, Nie goniło nas po jezdniach, Nie trącało, Boże broń, A jeżeli, to najwyżej - koń.…
4 tygodnie temu
jeżeli chcesz mnie naśladować prześladuj nie potrzebuję światła by przemienić w wino poczucie wstydu pobieranie napisów (do niewyraźnych twarzy przepitych i przepalonych jak żarówki które wyszły z mody)…
4 tygodnie temu

4 tygodnie temu
Wśród złych moich uczynków, jak wśród traw ospałych Płynie Twój strumień. Panie. Porusza moje ziemie, otwiera moje skały Twarde, znieruchomiałe. Pozwól za tym strumieniem i miodu, i mleka Ludziom wejść na nie. O człowieka, o miłość człowieka Modlę się, Panie.
4 tygodnie temu
Że ktoś tu lipę robi w dystychach, dom od piwnicy huczy do strychu: rośnie na ustach muchomor mglejarka, że brat zostawił we mgle Jarka – i idzie noc ciemna jak nocą klecha, że brat zostawił we mgle Lecha. A teraz paw o piórkach w gównie siada na usta i pachnie truflą.
4 tygodnie temu

4 tygodnie temu
papierowe wagoniki do przewozu wydm m a d e i n c h i n a nie rozmawiają z popielniczką rodzice nie chodzą do szkoły wycięte na zasadzie okiennych bezzębnych śnieżynek z białych serwetek zamykają się w swych pokoikach…
4 tygodnie temu
miłość życia? nie, dziękuję
4 tygodnie temu
proszę usiąść przy oknie proszę przyjrzeć się bardzo dokładnie jak ja stoję bezczelnie na miejscu dla upośledzonych bezbronnych bezdomnych bezrobotnych…
4 tygodnie temu
Bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi za waszą czułość w nieczułości świata za niepewność wśród jego pewności Bądźcie pozdrowieni za to, że odczuwacie innych tak, jak siebie samych Bądźcie pozdrowieni za to, że odczuwacie niepokój świata jego bezdenną ograniczoność i pewność siebie…
4 tygodnie temu
The old are kind but the young are hot. Love may be blind but Desire is not.
4 tygodnie temu
We met over a small earthquake. Now, my knees shake whenever you come around and I’ve noticed your hand has a slight tremor
4 tygodnie temu
One friend tells me everything’s political, another says nothing is, we just make it political. By “we”, he means human beings, I assume— what’s political to a fox curled in sleep, or a pond, or a sycamore in winter with no leaves left…
4 tygodnie temu
Somehow we survive and tenderness, frustrated, does not wither. Investigating searchlights rake our naked, unprotected contours; over our heads the monolithic decalogue of fascist prohibition glowers and teeters for a catastrophic fall; boots club the peeling door.…
4 tygodnie temu

4 tygodnie temu