Tak z głowy pani te wiersze
– Tak z głowy pani te wiersze bierze? Z dupy, myślę. – Z głowy. Z głowy raczej.
4 tygodnie temu
– Tak z głowy pani te wiersze bierze? Z dupy, myślę. – Z głowy. Z głowy raczej.
4 tygodnie temu
miłość życia? nie, dziękuję
4 tygodnie temu
Wierzyłam niegdyś, że Maryja uwalnia się z adwentowej świecy i krąży w stanie lotnym nad ołtarzem. A teraz? Teraz jest lato, środek sierpnia, środek wszechświata. Otworzyły mi się oczy już dawno. Teraz przymykam je, zamykam.
4 tygodnie temu
You talkin’ to me, girl? Jest niedziela, bezskorupny ślimak wlecze się drogą, oto opis niedzieli. Znam siebie dość długo, zrozumiałam to dziś przed lustrem. Powinnam od siebie odpocząć, rozczłonkować się jakoś, rozwarstwić.
4 tygodnie temu
choć mogłabym cię zgnieść jak żuczka, myślę sobie lasem, lub chociaż zremisować, odsyłam ci to moje przepraszam (nie do wzięcia, nie do rozczytania)
4 tygodnie temu
na szczęście stan osób zmarłych pozostaje bez zmian. u mnie: nie tylko zmarłych i nie tylko osób. zrywam się z tych strat jak pies z łańcucha, ale tylko w śnie.
4 tygodnie temu
bardziej martwa niż żywa ale jednak wypływam co mieli potonąć – potonęli; co mieli, w otwarciu oczu i ust na to, co morskie, a kresne, ostać się – ostali
4 tygodnie temu
ludzie pytają: czy widziałaś kiedyś wieloryba, mając na myśli jego wnętrze – jeśli liczyć te wszystkie ciasne momenty, w których nie da się oddzielić powietrza od wody – to owszem, a nawet robię z niego streama
4 tygodnie temu
mimo że w rubryce orientacja seksualna powinnam raczej wpisywać koty, mimo to dotykam się z mężczyznami, ale nie dlatego że sprawia mi to przyjemność, a raczej przeciwnie
4 tygodnie temu
Niewybaczone winy, niezalizane rany. Że pijesz truskawkowego szejka w maku, to nie znaczy, że wszechświat się nie rozpadł – takie informacje dochodzą do nas dłużej niż błyski gwiazd, niż echa nieistniejących galaktyk.…
4 tygodnie temu
love. ile można zmieścić w sobie, by się nie rozszczelnić?
4 tygodnie temu
która z was potrafi umierać na niby? wypadają z kartotek zdjęcia cudzych płodów cudze płody z własnych kartotek cudze płody z własnych nieszczelności zdjęcia płodów jak zdjęcia galaktyk (co mi wypadnie, czyje?)
4 tygodnie temu
Jawki, zajawki, a dokąd to, kolego? Do miejsca zamierzenia zmierzam, kolego. Pisać podobno można tylko krwią, a co, jeśli nie ma we mnie żadnej krwi, jeśli w moich żyłach płynie coś między sprajtem a fantą, między colą a tanią podróbą z Lidla, między szejkiem z maka a kretem do…
4 tygodnie temu
1 co dostałeś z wiersza, pyta jeden chłopiec drugiego możliwe pytania: co ja dostałam z wiersza? dostałam cokolwiek? co dostanę z ciebie, wierszu? 2 postawy człowieka wobec cierpienia, dostałam z tego trzy, mówi dziewczyna obok…
4 tygodnie temu
Świeczka Pauliny pali się z dwóch stron, to jest dobra metafora wszystkiego: życia, śmierci, miłości, samotności i tym podobnych. Moja bluza głosi: „Jesus loves woolfs”. Dobrze, że chociaż je kocha, ten Dżizus. Marzę, by pójść do schroniska i wybawić wszystkie koty i kilka psów…
4 tygodnie temu
Setaloft pięćdziesiąt miligramów, hydroksyzyna doraźnie, a co tam u ciebie, też w porządku? Porządek, taki chaos trzymający się w pozornych ryzach pozornego ładu (wikipedia.com).…
4 tygodnie temu
Olga lubi absurd. Przeczytaj sobie Czekając na Godota, właśnie dlatego tak ubóstwiam Odyseję kosmiczną, pisze mi na fejsie. Chodź po słońcu, mówią jedni drugim. No, idę, i co?
4 tygodnie temu
cipka, też ładne słowo, powiedziało dziecko. bo czemu cipka ma być niby brzydsza od słów typu: rączka, brzuszek? cipka, też ładne słowo. moja cipka pachnie dziś kremem bambino
4 tygodnie temu
Czym jest dla pana wszechświat, pyta wszechświat. Kiedyś umiałam narysować Boga, teraz nawet pustki bym nie narysowała. Dzieci oddają paniom białe kartki i mówią, że krajobraz pokryty jest śniegiem. Obecnie krajobraz pokryty jest słońcem. Boli, boli, ropieje.
4 tygodnie temu
Śnią mi się dzieci, które wybiegły nie z mojego brzucha, a jednak muszę gonić za nimi przez całe miasto, by skryć je wreszcie w sobie, o wiele głębiej niż do jamy łona.…
4 tygodnie temu