pierwszy gwałt
bez czasowników. sąsiad wcześniej z pasterki. w przyspieszonym oddechu – chleb, wino i karp. bez pierwszej osoby: powietrzna perspektywa wigilijnej…
4 tygodnie temu
bez czasowników. sąsiad wcześniej z pasterki. w przyspieszonym oddechu – chleb, wino i karp. bez pierwszej osoby: powietrzna perspektywa wigilijnej…
4 tygodnie temu
„czy jesteś poetką liryczną?” – pytasz, pewnie nieświadomie, słowami z wiersza Jarniewicza, a ja budzę się w innym czasie, gdzie nie jęczą, targane halnym, jodły. jest szpital, muzyka przywieźli przed godziną. czy coś skomponował…
4 tygodnie temu
(1) zajad w lewym kąciku ust nieznośnie szpeci usta daremnie upaprane szminką motyl w prawym kącie pokoju, ledwie uwieszony firanki, daremnie trzepocze skrzydłami – enter jest jedynym dostępnym każdemu środkiem stylistycznym, więc i Róża…
4 tygodnie temu
nie umieją same się doprowadzać. mam nad nimi przewagę: nad kotką, nad pajęczycą. w wolny od wszystkich weekend podejmę ryzyko. możecie nie przyjść, nie będzie mi żal, wręcz będę wdzięczna. oddam psa w cudze ręce. swoje otworzę w najczulszych miejscach. w czerwonym…
4 tygodnie temu