"A cold rain starting…"
A cold rain starting And no hat — So?
w zeszłym miesiącu
A cold rain starting And no hat — So?
w zeszłym miesiącu
Gdy padnie słowo "Ojczyzna" Wierny odpowie głos I odmłodnieje siwizna I odmłodnieje los. Nad Wisłą burza zawisła, W burzy młodnieje śpiew, Woda w Wiśle nie wyschła, W żyłach nie wyschła krew.…
w zeszłym miesiącu
na każdym rogu stoi wróg i kibicuje byś się potknął. kolejny (nazwijmy go Hejnałek) leży na ławce z papierową tytką przytkniętą do ust i trututu!…
w zeszłym miesiącu
O świcie budzi mnie głos, który nawet wschodzące słońce uznaje za zapowiedź nieszczęścia. Lekceważąc ostrzeżenie, zapadam w sen. Ostrzeżenie powtarza się pod prysznicem. Tradycyjne trakty turkawek przestały im wystarczać, teraz są wszędzie. Mówią: uważaj, wystarczy…
w zeszłym miesiącu
Komu bozia poskąpiła I rozumu dała pół, Kogo niania upuściła W niemowlęctwie główką w dół, Kto się uczyć nie chciał w szkole I pan mówił "ty matole", Komu aż trzeszczała pupka, Bo tak wszyscy lali głupka - Niech się wstydem nie rumieni, Łzami doli swej nie zrasza,…
w zeszłym miesiącu
Some say the world will end in fire, Some say in ice. From what I’ve tasted of desire I hold with those who favor fire. But if it had to perish twice, I think I know enough of hate To say that for destruction ice Is also great And would suffice.
w zeszłym miesiącu
I give you what I don’t have. Strawberries in the mouths of birds. Unopened pomegranate blossoms devoured by ants. Fruit dropped from unpollinated vines, all varieties. Tell me the last time a flower wasn’t the shortcut to desire. One year in the middle of my life…
w zeszłym miesiącu
Wchodziliśmy na drzewa W bezmyślnym tonie zielonych dni Pod nami żelazne wagony wiozły mech do miast Mój pies zjadał z dywanu kłaczki tak jakby to były teksańskie krzaki A on jakby był synem kowboja…
w zeszłym miesiącu
dear diary, it can’t only be me who feels like the ocean has no business being so vast, covering such swaths of bedrock and making satellite maps so rich with imposing blue voids. i have to use the map with the streets drawn on and even then, i start to scroll towards endless…
w zeszłym miesiącu
What’s it like to be a human the bird asked I myself don’t know it’s being held prisoner by your skin while reaching infinity being a captive of your scrap of time while touching eternity being hopelessly uncertain and helplessly hopeful being a needle of frost…
w zeszłym miesiącu

w zeszłym miesiącu
I found him on the porch that morning, sipping cold coffee, watching a crow dip down from the power line into the pile of black bags stuffed in the dumpster where he pecked and snagged a can tab, then carried it off, clamped in his beak like the key to a room only he knew about.…
w zeszłym miesiącu
w moim domu toczy się wojna biologiczna feromonalna codziennie od nowa zliczam ofiary .. 2, …. 22… podstępnie zwabione a potem przyklejone poruszają czułkami i skrzydełkami gdy przesuwam ich miejsce kaźni – pułapkę na mole spożywcze…
w zeszłym miesiącu
year after year i carry your name maya from village to village i carry it like a new wound on my brow maya from city to city at times it opens suddenly most times it does not stir at times when i say your name maya blood flows all over my face blood flows all over my face…
w zeszłym miesiącu
Noc padła na las, las w mroku spał, Ktoś nocą lasem na koniu gnał. Tętniło echo wśród olch i brzóz, Gdy ojciec syna do domu wiózł. - Cóż tobie, synku, że w las patrzysz tak? Tam ojcze, on, król olch, daje znak, Ma płaszcz, koronę i biały tren. - To mgła, mój synku, albo sen.…
w zeszłym miesiącu

w zeszłym miesiącu
I jak Irmina. Ma 60 lat i mieszka w burdelu, no. Ale w tym wieku to jest się czym chwalić – usta i piersi ma pełne. Irmina ma też cierpliwe ręce – i nie ma w tym żadnej przesady – zrobiła sweter na drutach, rajtuzy dla syna. Ci niepalący plenią się wszędzie,…
w zeszłym miesiącu
Nie płacz. To tylko krzyż przecież tak trzeba nie drżyj. To tylko miłość jak rana w przylepce chleba i ty jak zabawny kos co się kosowej spodziewa łatwiej kiedy się nie wie zamyślił się anioł chciał zabrać głos lecz poszedł do nieba
w zeszłym miesiącu

w zeszłym miesiącu
lekarz-śnieg przygotował fotel ginekologiczny i posypuje go białymi kwiatami: – proszę się położyć nie słyszę tak dużo jest śniegu że nie słyszę i powietrze już nie jest powietrzem tylko maleńkimi kłującymi kropelkami które wyrwały się z mojej krwi i teraz są tu…
w zeszłym miesiącu