Irises
1. In the night, in the wind, at the edge of rain, I find five irises, and call them lovely. As if a woman, once, lay by them awhile, then woke, rose, went, the memory of hair lingers on their sweet tongues.…
w zeszłym miesiącu
1. In the night, in the wind, at the edge of rain, I find five irises, and call them lovely. As if a woman, once, lay by them awhile, then woke, rose, went, the memory of hair lingers on their sweet tongues.…
w zeszłym miesiącu
Androgeniczny potwór śni o mężczyznach nocą, w dzień nosi ubrania męskich projektantów. Własne oczy śledzą go z billboardów, choć wie: dla niego przeznaczono przejście pod ulicą. Gaśnie obiektyw i pękają światła, ręce drapią skórę, wyciskają oczy,…
w zeszłym miesiącu
Już jesień dżdżysta! Liść spada z drzewa, W nagich gałęziach Ptaszek nie śpiewa. A drzewa! Drzewa Ludziom podobne: Bezlistne, zmokłe, Jakieś żałobne.
w zeszłym miesiącu
tymczasem wszystko musi pozostać takie, jakie jest. ziemia zachybotała o 0.16, księżyc musnął aldebarana, ale rzeczy nie zmieniają się ot tak, bez powodu. mimo wszystko to nie jest dobrze wierzyć, że ktoś się tylko pomylił, a każdy błąd…
w zeszłym miesiącu
Jeszcze nie wiesz, Czego, prócz zabawek Chcesz - jeszcze nie znasz wszystkich - obcych i złych ludzi teraz słuchasz baśni z pragnień ułożonych.
w zeszłym miesiącu
Niech znowu zagrzmią organowe tony, Niczym wiosenne pierwsze burze. Spojrzę zza pleców twojej narzeczonej I oczy lekko przymrużę. Żegnaj mi, żegnaj, bądź bardzo szczęśliwy, Twe ślubowanie zwrócę ci bez żalu, Lecz strzeż się, nie mów przyjaciółce tkliwej…
w zeszłym miesiącu
Ja też – noszę te sukienki, by mogli je zrywać. Maluję się mocno, by lepiej wyrywać. Ja też – wrzucam na fejs zdjęcia żeby mogli patrzeć. Ciągle o tym marzę, nie chcę żyć inaczej. Ja też – uwielbiam zdrobnienia od Foczki, przez Rybkę. Codziennie to dla nich golę swoją cipkę.…
w zeszłym miesiącu
Przyjechałam taka smutna - sam rozumiesz, co i jak. Lecz z pamięci mojej płótna, Lato zmyło smutku szlak. - Już do ciebie serca nie mam, w dziką jabłoń cię zaklęłam, a wspomnienia, czy pan słyszy - zamieniłam w polne myszy...…
w zeszłym miesiącu
Może ten stary, z którym jechałem tramwajem To był Bóg... Czeka, żyje, starzeje się z nami Coś tam się mu udaje, cos tam nie udaje... Jednym skinieniem palca silniej niż dynamit Rozwaliłby to wszystko... Ale co rozwalać I jak z kawałków na nowo ustalać Nie wie...…
w zeszłym miesiącu
Perhaps, in the exaggerated grace of his weight settling, the wings raised, held in strike-or-embrace position, I recognized something more than swan, I can’t say. There was just this barely defined shoulder, whose feathers came away in my hands,…
w zeszłym miesiącu
The white line I’m staring at begins to blur. I am crying. The first tears in a long time. I indulge in this emotion for a while. I don’t mean to write down the tears’ origins, but a line of words comes out. I ready myself to pull out another line. The tears quickly recede,…
w zeszłym miesiącu
How desire is a thing I might die for. Longing a well, a long dark throat. Enter any body of water and you give yourself up to be swallowed. Even the stones know that. I have writhed against you as if against the black…
w zeszłym miesiącu
When I am an old woman I shall wear purple With a red hat which doesn’t go, and doesn’t suit me. And I shall spend my pension on brandy and summer gloves And satin sandals, and say we’ve no money for butter. I shall sit down on the pavement when I’m tired…
w zeszłym miesiącu
Kocie, nie idź, tam wyszyta na poduszce sowa, kocie, nie mrucz, dziad cię schwyta, Boże cię uchowaj. Nianiu, gaśnie świeca, znowu świerszcz za piecem kwili... Strasznie boję się tej sowy. Po co ją wyszyli?
w zeszłym miesiącu
przechytrzyć system gdy ulice ziembną od warkotu silni pogłowie krąży brudny olej konflaneluję żelazka po trakcji zmiętych nitek kanibalizm szwalni nieurodzaj wężyków przeskakujących w szlaczki…
w zeszłym miesiącu
Idź dokąd poszli tamci do czynnego sklepu po płynne runo radości twoją jedyną nagrodę idź wyprostowany wśród tych co już leżą wśród odwróconych plecami i obalonych w proch obudziłeś się po to by pić masz mało czasu trzeba gardło zwilżyć…
w zeszłym miesiącu
Paulinie taktownie mówi dzień dobry na sztorc, programowo nie mówi do widzenia, metodycznie pracuje nad plastyczną wyjebką: całe życie z językiem wsuniętym w spierzchnięte usta votum separatum. ona stróżką biegnie przez obskurne sfery funkcjonalności,…
w zeszłym miesiącu
1 Wyobraź sobie siebie jako obce miasto wewnątrz innego miasta Wyobraź to sobie: (oto mieszkasz na łączach ale nie masz miejsca które by w tobie było Ale nie masz czasu który miałby cię więcej niż potrafisz unieść niż potrafisz rozpoznać w wysokich rejestrach) 2…
w zeszłym miesiącu
rzucić ciało pod maszynę straszną ponieść śmierć albo szybko się wycofać i zostawić je w spokoju akacjowy listek da odpowiedź stracić nogi czy ocalić rozciąć głowę czy też nie dać się ponieść czy przetrzymać kryzys…
w zeszłym miesiącu
Kiedy ktoś zapyta, jak ja się dziś czuję, grzecznie mu odpowiadam, że "dobrze, dziękuję". To, ze mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko, astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką, puls słaby, krew w cholesterol bogata... lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.…
w zeszłym miesiącu