dziwne wiersze
zaloguj się

rzeczy od @samantha-kitsch

rzęsa

nad rzeką lustra przymierzam absurdy słońce grzmi za oknem przepaść goni w piętkę trawersuję przedpokój płynę kraulem przez fotel wstrząsam sól w cukierniczce rozkręcam piruet (pochowajcie ten wiersz na cmentarzu slalomów) dzień na łapu-capu kompulsja całuje kompulsję…

4 tygodnie temu

@samantha-kitsch

pchły

co wiemy o agorafobii róży żółtej? chyba nie tyle co o ulgach alg? w skoku wzwyż wszerz wzdłuż wstecz i wpław ugrzązł w melanżu fałszywych nutek…

4 tygodnie temu

@samantha-kitsch

obiecałem środzie

że zadzwonię w czwartek – ale wtorek spóźnia się więc ze strzępków deszczu montuję komunikat: helikopter zarzucił kotwicę łamigłówka robi strip-tease ratunku – rozsypka! zwarcie za burtą! błędne koło robi błąd ile uleciało baloników kaskaderom z łebka od szpilki?…

4 tygodnie temu

@samantha-kitsch

oberwisko

* stać w morzu głaskać fale jak koty stać w morzu głaskać bóle jak koty oberwisko jak każde inne obsuwisko jak żadne inne                           na stromiźnie morza nie zabłądzić z prądem nie zabłądzić pod prąd…

4 tygodnie temu

@samantha-kitsch

ANALEMMA

[autoremix] * tęcza rdzewieje w deszczu koty wyłażą na progi domów jak ślimaki ta ulica zawsze trzymała się z daleka od miasta (w tym mieście śródmieście leży na przedmieściu –              na peryferiach) Obieżyświat Zawalidroga i speleolog Powsinoga wchodzą do baru.…

4 tygodnie temu

@samantha-kitsch

róża róży

skinął na ścieżkę i przybiegła – naucz się tego na niepamięć! za wstawiennictwem uszczerbka drabina jest już tratwą w eksplozji awaria: róża róży dała w pysk w topniejącym śniegu jesteś sam swoim własnym makijażem

4 tygodnie temu

@samantha-kitsch

cukiernia Wieliczka

                                                      spotkajmy się w cukierni Wieliczka – zaproponował. cukiernię Wieliczka to ja mam na co dzień, w domu, już od lat – miałam (lakonicznie) odburknąć, ale ugryzłam się w język: dobrze, jutro o trzeciej.…

4 tygodnie temu

@samantha-kitsch

kochani [kiepska baletnica]

          never say never ‘cause it’s never ‘never’ –           Yoko Ono, Bad Dancer nie pomyl zjawy z jawą. nie zamień miejscami: zjawy ze snu i zjawy z jawy. na łące złocieni zło cieni i łaski złotych blasków: kim jesteś dziś, kim nie byłeś w poniedziałek?…

4 tygodnie temu

@samantha-kitsch

osiem os

                   osa                 osa                       osa                 osa                    osa                 osa                       osa                    osa

4 tygodnie temu

@samantha-kitsch

stolik

od lat – każdego wieczora – z kieliszkiem wina siada przy wirującym stoliku i wywołuje sam siebie iluzjonista wyciąga z nosa chusteczkę do nosa iluzjonista przeciąga przez własne ucho własną głowę…

4 tygodnie temu

@samantha-kitsch

żleb

ssij źdźbło ziąb ćmi się iskry rzężą swędzi krzem idź idź dźwigaj zygzak nawis więdnie świszcze mech zawsze szemrze w żlebie na ścieżce zawsze grzmi w żlebie na ścieżce płucze łopian zsechł sęk szczerba błyszczy huczy liszaj

4 tygodnie temu

@samantha-kitsch