dziwne wiersze
zaloguj się

wszystkie rzeczy

Słowo

Jak wonne sosnowe drzewo pojone żywicy więźbą wystrzela ku niebu słowo wiersza zieloną gałęzią... Rośnie - wspaniałe, bujne, do mózgu korzeniem wsparte, pod kory brunatną runią sącząc żywicy prawdę...…

w zeszłym miesiącu

@zygmunt-jan-rumel

***[1]

Tylko rób tak żeby nie było dziecka tylko rób tak żeby nie było dziecka Andrzej Bursa skazanie to koncepcja przeciw zarżnięciu się w sobie na ubój w upadkach nagłych i bez ubezpieczenia rozpala bezsenne natręctwa obsesyjnie prowokując kompulsywne użycia stosowane sporadycznie…

w zeszłym miesiącu

@paulina-dmitruk

The City Limits

When you consider the radiance, that it does not withhold itself but pours its abundance without selection into every nook and cranny not overhung or hidden; when you consider…

w zeszłym miesiącu

@a-r-ammons

amsterdam space

kiedyś upaliłam się trawą i czułam że jestem jednocześnie projektorem i odbiornikiem rzeczywistości punktem widzenia wiszącym na wysokości metra siedemdziesięciu trzech że rzeczywistość jest nieciągła że pomiędzy teraz a nie teraz jest otchłań…

w zeszłym miesiącu

@katarzyna-szaulinska

trzy gracje

pierwszy sen owocuje budzeniem dorosłości sprzed dobrej dekady niekoniecznie dobrotliwej jakby dobrowawej – przede mną staje znak zapytania wypowiadane bez słów oczy z zażądaniem i łaską odbijaną w bieli markowej koszulki – marki dekolt w serek – konsternacja:…

* * *

                            K.K. idziemy w objęciach jesteś ciut wyższy jest ci niewygodnie ale mimo wszystko kładziesz głowę na moim ramieniu nadjeżdżający samochód o mały włos nie wjechał w słup tak wykręcił głowę zdumiony kierowca wsiadamy do trolejbusu…

w zeszłym miesiącu

@dmitrij-kuzmin

And Again the Magnolia

In the year of the horse my experience of your silence grows more ornate. It fills a silo with broken satellite dishes, a hung-up feeling. The magnolia posted up outside my door is going bottoms up— it flies in the face of your absence, flaunts it.…

w zeszłym miesiącu

@hajara-quinn

działanie. na pokładzie

po śniegu — farba nabrzmiała zeszła             pola szachownicy nie odróżnisz czar -nego od białego             dorysowany hełm skrzela ogon do odstałego ciała od uderzeń nad kraterem w żarówkach kroić chleb jednobarwny             wprost…

w zeszłym miesiącu

@tomasz-pierzchala

Tu ku drugiemu brzegowi

Tu ku drugiemu brzegowi zwrócona czekam na ciebie czy z dala przebywasz od żywych czy w ich pobliżu. Tu ku drugiemu zwrócona brzegowi czekam na ciebie bo wiem, że wypuszczonych na wolność nie można chwytać na pętlę tęsknoty jeszcze zwieńczonych koroną z planetarnego pyłu -…

w zeszłym miesiącu

@nelly-sachs

Miłość szczęśliwa

Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne, czy to poważne, czy to pożyteczne - co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata? Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi, pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani, że tak stać się musiało - w nagrodę za co? za nic;…

w zeszłym miesiącu

@wislawa-szymborska

Pokładnie

Odbicia wydrążone i poruszające się na łożyskach, mechanika ciał rozbrojona z dziecięcej stali, momenty bezwładności i lewitacja bujanego konika, kiedy się spalał…

w zeszłym miesiącu

@jakub-grzywaczewski

Love Comes Quietly

Love comes quietly, finally, drops about me, on me, in the old ways. What did I know thinking myself able to go alone all the way.

w zeszłym miesiącu

@robert-creeley

Sonnet

The way the world is not astonished at you it doesn’t blink a leaf when we step from the house leads me to think that beauty is natural, unremarkable and not to be spoken of except in the course of things the course of singing and worksharing the course of squeezes and neighbors…

w zeszłym miesiącu

@bill-knott

Smoleński las...

Ponury jęk Zygmunta po Lecha krainie się niesie, I milknie gdzieś daleko, aż w smoleńskim lesie, A pośród pól i łąk wiosennym kwieciem barwionych, Widzę Rusa i Czecha w smutku brata pochylonych.…

w zeszłym miesiącu

@marek-debski

* * * (Wracam, wracam...)

Wracam, wracam po długiej rozłące - Dłonie twoje, niecierpliwe, lgnące. Wszystko - dawne, a niby na nowo - Drogi oddech - znajomy ruch głową... Znów prowadzisz przez wszystkie pokoje, I idziemy, idziemy oboje...…

w zeszłym miesiącu

@boleslaw-lesmian