dziwne wiersze
zaloguj się

rzeczy od @natalia-malek

Zielone kolibry

Nie mogę dłużej udawać dostępnej, rozumiecie, kiedy się nie je mięsa, ciężko przyprawiać wersy o kurczętach. Kiedy się nie robi wiele, a głównie myśli o wystających policzkach Bianki Balti, Charlesie Bernsteinie i majowym gradobiciu, można tylko w białym notesie…

4 tygodnie temu

@natalia-malek

Meble i lampy

Nie okazywałam zainteresowania nowemu nauczycielowi. Zamiast tego badałam szczyt biodra, gdzie dostały się żółte siniaki, jakby za pomocą kolejek górskich i jaskrawych jeepów, turystyki niekonwencjonalnej. Lub za pomocą twojego ciała, zniecierpliwienia, jakim jest ciało.…

4 tygodnie temu

@natalia-malek

Para-filia

Każdy opowiada wierszem to, czego nie zdążył przemyśleć wieczorem. Gdy zjawia się kobieta z kucykiem (krnąbrny konik), wypadają mu myśli jak włosy, zawiłe przekleństwa. Malują im szerokie tory. Trącają ich króciutkie struny.…

4 tygodnie temu

@natalia-malek

Plastikowe krasule

Trzeba walczyć o czytelnika. Jeśli trzeba, jestem jak te, które widziały gały, samotna matka, tło kubańskiej afery. Na przykład za pomocą obrazu – błękitny kotylion. Na przykład za pomocą dźwięku – okrągły, mysi pisk. Na przykład za pomocą groźby – zniszczę cię, szefie,…

4 tygodnie temu

@natalia-malek

In Flagranti

Ona mówi: pękam, organizuję się wokół zwierząt i wszystko mi jedno, która z sióstr przemocy wychynie zza rogu. On nie mówi: pękaj, podtrzymam twoją głowę wpadającą w przełyk muszli, ani: nie pękaj, bo będę zawiedziony.…

4 tygodnie temu

@natalia-malek

Pracowite popołudnia

Pachniesz niemowlęciem, powiedział, i przejechał ręką po moim pośladku. Czytałam Adorno pod Elizabeth Bishop, żeby natknąć się na zdanie, które chciało bezgłośnie opuścić ciało: pozwól mi. To przecież niewiele i na dobrą sprawę…

4 tygodnie temu

@natalia-malek

Szynszyla

Do niedawna byłam ospałą szynszylą, miałam powieki spuszczone do połowy, fantazjowałam o drzemkach. Byłam już uśpioną joginką, nosiłam ciężar domu z białym płotem, wychowywałam ściany i sufit. Byłam też mężczyzną pozbawionym rozumu, afektowanym i skłonnym do zabiegów.…

4 tygodnie temu

@natalia-malek

Misiek

Piszę CV do firmy komputerowej, biorąc udział w koncercie dwóch najbliższych sobie sąsiadów: piły i wiertarki, chwalących na przemian triumfy rąk, techniki, wielkiego materiału.…

4 tygodnie temu

@natalia-malek

Pisząc o zjawiskach (niewiersz)

Pisząc o zjawiskach, dajmy na to – o sytuacji współczesnego nam debiutanta – w sposób bezpośredni trudno (jeśli w ogóle można) uciec od deklaratywności, a zatem: jednoznaczności. I nie będzie to miało wiele wspólnego z rozróżnieniem:…

4 tygodnie temu

@natalia-malek

Mazowszanka

Mazowszanka z psem Izzy potrzebuje go, by uchronić region przed porzuceniami. Pałka Maciejaszek wydawałby komiksy. Ciotce, która wiele komplementów rozdała nieznajomym,…

4 tygodnie temu

@natalia-malek

W każdym stanie

Jestem pełnoletnia w każdym stanie Ameryki (nie to, co wy, kościste biedactwa). I kiedy rano wracam jak na szpilkach, czytać „Burzę” Szekspira, widzę z dosłownością – ten dom jest pusty, nie ma w nim nikogo. Co kręciłaś, kochanie,…

4 tygodnie temu

@natalia-malek